• Wpisów:76
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 03:40
  • Licznik odwiedzin:23 731 / 2163 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


zobaczymy o co ten cały szum
  • awatar marszin912: używałam przez dobre dwa miesiące na rzęsy.Zrobiły się grubsze i przestały wypadać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
to co? wracamy do blogowania?
ochota naszła. zobaczymy co z tego wyjdzie
 

 
tasteofjoy.pinger.pl/m/19508745
 

 


HAHAHHAHAHAHHAHAHAHAHAH!
18 I 2:21 rozwalają system DD


niedługo może relacja z Woodstocku
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
to na co czekam cały rok! WOODSTOCK <3<3<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jeszcze Wam o tym nie mówiłam, ale uwielbiam gotować i piec. Dużą część czasu spędzam w kuchni pichcąc : P co niestety źle wpływa na moją figurę : ( : PP
Tak jak obiecałam dodaję przepis na bardzo prostą, szybką i pyszną sałatkę, która sprawdza się zawsze!
Potrzebne składniki:
- ryż
- papryka
- kukrurydza
- piersi z kurczaka
- majonez
- natka pietruszki, której nie ma zdjęciu
- przyprawa gyros
- sól i pieprz

1. Gotujemy ryż (ja wzięłam 3 woreczki) i odstawimy do wystygnięcia.
2. Dwie piersi z kurczaka kroimy w miarę małą kostkę i smażymy dodając do niego przyprawę gyros. Nie jest ona konieczna. Jeśli akurat jej nie macie wystarczy odrobina soli pieprzu i zmielonej słodkiej papryki.
3. Po ostudzeniu ryżu i kurczaka kroimy w kostkę dwie papryki (kolory obojętne, to już zależy od Waszych upodobań. Ja użyłam tego co akurat było w domu). Następnie dodajemy puszkę odsączonej kukurydzy. Dla ładniejszego koloru i lepszego smaku dodałam sporo drobno posiekanej natki pietruszki, ale oczywiście nie jest to konieczne.
Kolejno majonez, sól i pieprz. Ostrożnie z przyprawami, gdyż nie zapominajmy o tym, że wcześniej przyprawialiśmy kurczaka.
4. Mieszamy i voilà! Gotowe!

SMACZNEGO : )
Mucha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć

Nie wiem czy interesują Was takie wpisy, ale lubię wyszukiwać w internecie dla mnie ciekawe pomysły DIY, albo jakieś stylizacje, fryzury czy też potrawy.

Dlatego chciałam Was zapytać czy od czasu do czasu chciałybyście widzieć tutaj takie wpisy. Na początek kilka fajnych upięć, szczególnie koczków, które sama preferuję najbardziej ;d wyszukanych w internecie.


Wieczorem może wpis z jedną z moich ulubionych szybkich sałatek
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak sandały prezentują się na nodze. Może być?
Zdjęcia robiłam sobie sama co było trudne, więc wybaczcie : P ri.pinger.pl/pgr102/178e8f24001d380d4ff35b0a/buty2.jpg

Dobrej nocy! Kolorowych snów i inne takie takie : P
  • awatar Independentlady: Świetne! :) Racja, z pracą jest ciężko.
  • awatar listopadowa_panna: całkiem przyjemne te sandałki i powiadasz zapłaciłaś za nie niecałe 6 dyszek? hmm.. :D chyba odwiedzę BOTI :D
  • awatar Gość: Bardzo ładne sandały :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Beznadziejny dzień. Od rana latałam i roznosiłam CVki. Masakra nigdzie nie ma pracy, nie wiem co ja zrobię .
Na poprawę humoru udałam się na małe zakupy:
Sandały BOTI, 59.99zł
(radzę powiększyć zdjęcie)
Na moje nieszczęście prawie każde sandały w sklepie był przecenione (niektóre nawet o połowe), a te jako jedne z bardzo niewielu nie. Jako jedyne pasowały, tzn. są w miare szerokie, nie spadają, oraz wydają się wygodne. Zobaczymy, bo mnie i tak prawie każdy but obciera.
-jeden z ulubionych szampów Babydream, ok 4zł,
-chusteczki nawilżane Babydream - zawsze mam jakieś na stanie. Lubię mieć je przy sobie. ok 5zł,
- skarpetki do balerin firmy Moraj, Textil market, 1.99zł,
- próbki ze strony Johnson's baby, o których pisałam tutaj: http://muszysko.pinger.pl/m/8913272/probki. Polecam, tym razem zamówiłam na adres narzeczonego hihi : P Krem pielęgnacyjny z tego zestawu jest jak dla mnie rewelacyjny! Starczył mi na 1,5 miesiąca codziennego stosowania do twarzy i był idealny pod makijaż nawet w zimę.
- pudełeczka na odlewki różnych kosmetyków Rosmann, ok 1,50zł za sztukę
Zmykam, muszę przemyśleć kilka spraw.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Mucha
  • awatar DobreWróżki: Śliczne sandały :) A u mnie BOTI zlikwidowali chyba rok temu ;( D.
  • awatar Je t'aime <3: tez lubie babydream ;))
  • awatar Gość: Próbki od Johnson's baby sa fajne ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Emulsję postanowiłam kupić po wielu pochlebnych opiniach przeczytanych na innych blogach. Stosowałam już wiele kremów, które okazywały się zbyt tłuste, ciężkie i nie nadające się pod makijaż. Fakt, że to emulsja podpowiedział mi, że produkt musi być nieco lżejszy od kremów. Jest to produkt skierowany do osób mających cerę mieszaną i tłustą. Czyli dla mnie idealny. Dodatkowym plusem jest to, że posiada filtr 15SPF.
*Opakowanie*
Produkt dostajemy w butelczce z odkręcanym korkiem. Ładne, skormne. Czasem jednak trudno wydobyć kosmetyk ze środka i problem widzę też w tym, że kiedy będzie się kończyć nie będę mogła jej postawić do góry dnem ponieważ na korku znajduje się uwypuklenie, które to uniemożliwi. Będzie trzeba poradzić sobie w inny sposób ; ).
*Konsystencja*
Lekka, półlejąca, co jest atutem okresie letnim.
*Działanie*
Produkt szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Tak jak obiecuje producent jest dobrą bazą pod makijaż. Całkiem dobrze nawilża, jednak po dłuższym stosowaniu i tak widziałam na twarzy suche skórki, których nie mogłam się pozbyć (ale o tym w innym wpisie, bo znalazłam pewne cudeńko). Skóra po niej jest delikatna i miękka. Największym minusem jest to, że na krótko matowi. Po ok 2 godzinach, moja twarz błyszczy i konieczne jest użycie pudru, bądź bibułki matującej.

*Czy podrażnia, zatyka pory, uczula?*
Ja nic takiego u siebie nie zauważyłam, ale to kwestia sporna. Jednego zapcha, podrażni, drugiego nie.

*Wydajność*
Wystarczy naprawdę niewielka ilość kosmetyku aby pokryć całą twarz i szyję. Produkt ma 100ml co jest rzadkością, gdyż kremy do twarzy mają przeważnie 50ml. Swoją butelkę mam od ponad 2 miesięcy, a mam jeszcze 3/4 opakowania mimo, że używam jej ok 4-5 razy w tygodniu i wcale jej nie oszczędzam.

*Zapach*
Bardzo przyjemny, delikatny, kremowy.

*Dostepność*
Bez problemu znajdziemy ją w każdym Rossmanie, Naturze etc.

*Cena*
Adekwatna do jakości, a nawet lepiej! Kosztuje tylko 19.99, w promocji można ją dorwać za ok 15zł. Tym bardziej, że jej pojemność wynosi aż 100 ml.

*Ocena*
4,5/5
Naprawdę fajny kosmetyk, który spełnia swoje zadanie. Wiem, że pozostanie ze mną na długi czas. Jedynym miusem jest krótki czas matowienia, ale da się przeżyć. Myślę, że warto się skusić. Polecam!

A Wy miałyście z nią do czynienia? Może polecicie mi coś wg Was godnego uwagi. Z chęcią się dowiem i przetestuję jak tylko ją skończę, bo lubię kosmetyczne nowości. Co wcale nie znaczy, że do niej nie wrócę : ).
__________________________________________________
Przy okazji, biorę udział w rozdaniu:
http://just-a-woman.pinger.pl/m/13277549/rozdanie-i
Pozdrawiam Was serdecznie
Mucha
  • awatar Jullaj: bardzo fajny kosmetyk, chyba wypróbuję ;p
  • awatar Camillle.: https://www.google.pl/search?hl=pl&q=Trampki%20na%20koturnie%2C%20taka%20nazwa%20ich%20jest&psj=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.,cf.osb&biw=1280&bih=643&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=ecntT53WH4vAtAbV9rTzDg#um=1&hl=pl&tbm=isch&sa=1&q=Trampki+na+koturnie&oq=Trampki+na+koturnie&gs_l=img.3..0l10.3495.3495.0.3755.1.1.0.0.0.0.148.148.0j1.1.0...0.0.35m-urd8jjs&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.,cf.osb&fp=be09273ee29ff8db&biw=1280&bih=643
  • awatar Camillle.: Trampki na koturnie, taka nazwa ich jest
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Jak zaoszczędzić tonik? Łatwa sprawa.

Jeśli macie buteleczkę z odkręcanym korkiem tak jak ja, polecam wyjąć atomizer z innego zużytego kosmetyku i przełożyć do tonika. Zwróćcie uwagę na to jak długa jest rurka od Waszego atomizera. Jeśli jest za długa można swobodnie obciąć, a jeśli za krótka miejcie na uwadze to, że nie zużyjecie do końca kosmetyku chyba, że zachowacie nakrętkę.

Bardzo banalne, ale dopiero jakiś miesiąc temu na to wpadłam hehe.
W ten sposób oszczędzamy bardzo dużą ilość kosmetyku, bo jakby nie patrzeć większość marnujemy wylewając go na wacik, a poza tym takie spryskanie twarz jest bardzo orzeźwiające i przyjemne!
Polecam wypróbować
Pozdrawiam,
Mucha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Moi Kochanie szukamy domu dla tych pięknych 9-ciu szczeniaczków. Jeżeli możecie to udostępniajcie ten post na swoich blogach, abysmy wspólnymi siłami mogli zapewnić tym pieskom godny start i kochające osoby, które je przygarną.

Po wiecej szczegółów zapraszam na bloga Favority fav85.pinger.pl, która okazała swoje dobre serce w opiece nad tymi maleństwami i ich matką.
  • awatar listopadowa_panna: jejciu jakie śliczne ;3 gdyby nie to, ze mam już dwa psy chętnie przygarnęłabym takiego szkrabka ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć! Dzień Dobry!
Tak wcześnie, a ja nie śpię? Szok :O
Od kiedy tylko otworzyłam oczy w głowie mam intro z filmików Radzkiej haha, uwielbiam je "... masz styl super modny super modny..." : D
Dobra, nie pierniczę, tylko idę ogarnąć jakieś śniadanie.
Mam nadzieję, że to będzie bardziej produktywny dzień niż kilka ostatnich :X Jestem straszna, a tyle roboty i planów w głowie...
 

 
Jedną z rzeczy bardziej przyjemnych jest położyć się w świeżo przebranej pościeli, nowej piżamie od razu po totalnym wySPAmowaniu się
co mam na myśli i co zaraz zrobię?
- peeling kawowy na całe ciało
- maseczkę oczyszczającą na twarz
- dłuuugą kąpiel
- a na koniec wysmaruję się cudnie pachnącym balsamem i nałożę olej na włosy na całą noc.
A potem jakiś przyjemny film, bądź książka do snu.
Też tak lubicie? Do jutra, ciao!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Postanowiłam. Wracam tu, mam nadzieję, że na stałe. Nie będę już tylko bardzo czynnym obserwatorem, który to wynajduje coraz więcej świetnych blogów, dodaje do obserwowanych i spędza długie godziny w ciągu dnia na czytaniu co tam u Was ; ). Będę pisać. O wszystkim. Mam nadzieję, że znajdzie się kilka osób które to zainteresuje i jestem wdzięczna tym kilkunastu zaglądającym, że przez te miesiące, w których mnie nie było nie usunęli mnie z obserwatorów. Dzięki
  • awatar listopadowa_panna: wydaję mi się, że i ja dodam Cię do obserwatorów, może za to, że lubisz happysad ;D nie no, dodam, gdyż zauważyłam, ze piszesz całkiem ciekawie :)
  • awatar magda785: 3mam kciuki
  • awatar Gość: powodzenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Poszaleję i dodam drugą notkę, a co! : )

Dzisiejsze i wczorajsze małe kosmetykowe zakupy ; )
i osobno : P

*Joanna, Naturia, Peeling myjący o zapachu gruszki* mmmmm, nareszcie znalazłam ten zapach! CUDNY <3
*Podkład Rimmel, Lasting Finish 25H Foundation* odcień 100 Ivory
*Tonik nagietkowy Ziaja* dla odmiany ; )
*Korektor Essence, Stay All Day 16h Longlasting Concealer* odcień 20 soft beige
* Odżywka do włosów i skóry głowy, Farmona, Jantar*
A takie cudeńka dostałam dziś z okazji Dnia Kobiet : ). Kwiatki od Narzeczonego, Taty i Brata, oraz czekolada od Szwagra oraz druga od Chrześniaka już wszamana : P
I właśnie Drogie Kobietki z okazji naszego święta życzę Wam samych szczęśliwych dni! Abyście żyły pełną piersią, spełniały się jak tylko chcecie!
Buziak w czółko!
  • awatar magicblueeyes: Świetne są te peelingi z Joanny :)
  • awatar Fashionowa: peeling gruszkowy ma obłędny zapach! ;)
  • awatar Bryszarda: Przepis: idziesz do sklepu kupujesz babeczki w proszku i pieczesz :D kupujesz krem w torebce i robisz wg wskazówek na opakowaniu przyozdabiasz :D hahaha :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć i czołem. Dziś produkty do pielęgnacji twarzy, które zużyłam w zeszłym miesiącu.
*Micelarny żel do mycia i demakijażu, BeBeauty*
Jeden z lepszych żeli jakich kiedykolwiek miałam. Przeznaczony do cery suchej i wrażliwej. Ja mam mieszaną i osobiście uważam, że nadaje się do każdego typu cery i nikomu nie powinien zrobić krzywdy. Doskonale domywa makijaż. Tzn. makijaż twarzy potrafi zmyć całkiem, nawet bez wcześniejszego użycia czegoś do demakijażu. Gorzej z oczami, chociaż jest bardzo delikatny i nie szczypie to nie ma szans by dokładnie zmył tusz czy eyeliner. Skóra po nim jest dobrze oczyszczona, gładka i przygotowana do dalszych zabiegów. Cena powala – 4.99 w każdej Biedronce. Pojemność 150ml. Minusem może być to, że nie widać ile kosmetyku zostało, ze względu na nieprzezroczyste opakowanie. Tylko tyle, jeśli miałabym się do czegokolwiek przyczepić. Napewno kupię ponownie i to nie raz.

*Peelingujący żel do mycia twarzy*
Przeznaczony do cery tłustej i mieszanej. Posiada drobinki, które mnie osobiście denerwowały, gdyż są tak delikatne, że prawie ich nie czuć i przez nie nie można stosować kosmetyku do mycia oczu. Produkt dobrze myje twarz i ją odświeża, nie wysusza, ale też nie nawilża. Ma ładny zapach. Opakowanie poręczne, 150ml, przezroczyste, dzięki temu widać ile kosmetyku zużyłyśmy. Cena – 4.99 w Biedronce. Warto wypróbować. Ja jednak raczej nie skuszę się ponownie ze względu na drobinki, wolę albo konkretny peeling, albo czysty żel.

*Tonik ogórkowy, Ziaja*
Recenzja tutaj: http://muszysko.pinger.pl/m/9269081/projekt-denko-cz-3

*Preparat do demakijażu 3 w 1, Purete Thermale, Vichy*
Naprawdę fajny produkt. Nie posiadałam wersji pełnowymiarowej, tylko 30ml, którą dostałam przy zakupie innych produktów. Preparat jest wydajny, dobrze zmywa makijaż oczu, choć nie wiem czy poradziłby sobie z wodoodpornym. Jest delikatny dla skóry, nie podrażnia. Pozostawia uczucie nawilżenia, ale nie pozostawia tłustego filmu na twarzy. Ma ładny, delikatny zapach. Konsystencja to delikatne, dość rzadkie mleczko. Minusem jak dla mnie jest cena – ok. 50zł za 200ml. Fajnie było wypróbować, jednak nie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie, ponieważ znalazłam kosmetyki o takim samym działaniu za zdecydowanie mniejsze pieniądze.

*Krem Nivea*
Czy jest chociaż jedna osoba, która nie zna tego produktu? Szczerzę wątpię ; ). Tradycyjny krem do twarzy, lub ciała o gęstej konsystencji. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, nawilża, jednak przy regularnym stosowaniu zapchał mnie. Ciężko się wchłania. Czasami stosowałam na spierzchnięte usta i całkiem dobrze się sprawdził. Taniutki, o różnej pojemności. To chyba najpopularniejszy krem w Polsce.

*Aktywny żel punktowy S.O.S., , Anti!Acne Intense, Under20*
Tak jak obiecuje producent wysusza niedoskonałości, jednak trzeba go regularnie stosować przez ok. 2 - 3 dni. Fajna żelowa konsystencja. Spełnia swoje zadanie. Poręczne opakowanie, które ułatwia aplikację. Naprawdę mega wydajny – 10ml wystarczyło mi na kilka miesięcy stosowania. Cena ok. 13zł. Mimo dobrzej recenzji nie kupię ponownie, gdyż wolę maść cynkową, która działa jeszcze lepiej i jest sporo tańsza, bo kosztuje ok. 4zł w każdej aptece.

To się rozpisałam : P
A Wy miałyście do czynienia z którymś z tym produktów? Chętnie poznam Wasze opinie ; ) A może polecicie mi coś od siebie? ; )
  • awatar agaciiia90: muszę wypróbować ten micelarny żel :) ma on jakieś drobinki?? bo ten drugi to przetestowany już na bakier :) szkoda tylko, że nie usuwa dobrze makijażu oczu... ale czego tu wymagać przy kosmetyku za taką cenę... który i tak jest b. dobry :) a tonik ogórkowy... mmmm :)
  • awatar Love of the fashion: świetne recenzje :) dziękuję za Vichy :D :D
  • awatar muszysko: @katarina136: właśnie dziś ją kupiłam na wyprubowanie, bo zawsze używałam tylko wersję ogórkową, albo aloesową :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witajcie!
Wiem, że mój blog opiera się głównie na projekcie denko, ale nie mam za bardzo czasu robić notek częściej. Jednakże mam pewność, że recenzja wystawiona danemu kosmetykowi jest jak najbardziej prawdziwa, ze względu na długie użycie kosmetyku.
Lutowy projekt denko podzielę na kilka części.
- pielęgnację włosów
- pielęgnację twarzy
- pielęgnację ciała
- kolorówkę
Jestem z niego bardzo dumna, bo zużyłam naprawdę sporo kosmetyków, w tym kilka z kolorówki, a z tym zazwyczaj jest najgorzej.
Zacznę od pielęgnacji włosów
*Farmona, Radical, Mgiełka wzmacniająca do włosów*
Super kosmetyk, recenzja tutaj: http://muszysko.pinger.pl/m/9032159/projekt-denko

*Pollena, Malwa, Szampon, Czarna Rzepa do włosów do włosów normalnych i ze skłonnością do przetłuszczania i łupieżu*
Jak dla mnie masakra i napewno więcej go nie kupię. Wywołał uczulenie na skalpie. Po użyciu swędziała mnie głowa. Ponadto nie przedłużał świeżości włosów, były oklapnięte i sztywne. Nie był wydajny. Do plusów należy zaliczyć cenę – ok. 4zł oraz całkiem przyjemny zapach. Wiem, że ma dużo pozytywnych opinii na wizażu, jednak u mnie się nie sprawdził.

*Alterra, Szampon dodający objętości `Papaja i bambus’*
Dobry kosmetyk jak praktycznie każdy z Alterry, z którego korzystałam. Przyjazny skład, miły zapch, żelowa konsystencja, wydajny. Dobrze myje, włosy dłużej są świeże, miłe w dotyku i błyszczące. Jak dla mnie lepsza w dodawaniu objętości jest wersja z morelą i pszenicą. Polecam.

*Alterra, Nawilżająca odżywka `Granat i aloes*
Moja wersja podróżna, jednak bardzo wydajna. Jestem nią trochę rozczarowana, bo moje końcówki po regularnym stosowaniu nie były nawilżone tylko trochę przesuszone i sztywne. Szczerze powiedziawszy byłam w lekkim szoku i przez to więcej jej nie kupię. Zostaję przy moreli ; )

*Isana, jedwana maska do włosów*
Jedna z moich ulubionych masek. Działa cuda i zawsze mam ją na w zapasach. Włosy są po niej mega odżywione, nawilżone, sypkie, miękkie i błyszczące. Rozczesują się mee ega łatwo. Wydajna, przyjemny zapach, tania, dostępna w każdym Rossmanie. Uwielbiam!

Na razie tyle, pozdrawiam!
Mucha
  • awatar Z.u.z.z.a.: Isana, jedwana maska do włosów tez ją używałam włosy są cudowne miękkie ,lekkie gładkie w dotyku a kosztuje jedynie 5/8zł:)
  • awatar muszysko: @agaciiia90: postaram się zrobić specjalnie dla Ciebie :D, ale jak coś polecam poczytać o niej na KWC na na wizażu :)
  • awatar agaciiia90: no powiem Ci zużyłaś tych kosmetyków ;D hm... ciekawi mnie tam maseczka Isany... może jakieś dokładniejsze recenzje ;D lubię dużo czytać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
ZUMBA
Byłam, polecam tym osoom, które jeszcze nie próbowały!
Super super super!

A tak właściwie co to jest Zumba?
Tańczony aerobik! Czyli sama przyjemność
przykładowe filmiki:
  • awatar DesignOfPoland: Uwielbiam! Zapraszam do mnie :)
  • awatar spoczi: też się zapisałam, zajęcia dopiero za miesiąc, ale już trochę w domu próbuję :D mega pozytywna energia! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Muszę się streścić, bo za pasem marzec, w którym trzeba będzie przedstawić zużycia z lutego, a ja jeszcze nie zrecnzowałam wszystkiego z przełomu grudnia i stycznia
__________________________________________________
1. *Puder sypki MySecret*, o którym mowa była tutaj: http://muszysko.pinger.pl/t/My%20Secret. Powiem tylko tyle, że nadal jestem mu wierna i zużywam kolejne opakowanie.
2. *Tusz do rzęs Essence Multi Action*
Rewelacja, szczególnie po miesiącu używania, gdy już troszkę podeschnie. Dobrze rodziela, wydłuża, nie skleja, nie osypuje się. Szczoteczka standardowej wielkości, gęsta. Myślę, że za jakiś czas do niego wrócę. Polecam.
3. *Maseczki do twarzy Ziaja oczyszczająca i antystress*
Moje ulubione maseczki, razem z nawilżającą również od Ziaji. Dobrze oczyszczają, nawilżają, rozświetlają i ujednolicają. Sprawiają, że twarz wygląda promiennie i zdrowo. Mają fajna konsystencję dzięki czemu łatwo się nakładają. Opakowanie starcza na 2-3 razy.
4. *Rozświetlające serum do twarzy Planet Spa, Avon*
Faktycznie rozświetla dzięki zawartym w nim złotym drobinkom. Szybko się wchłania, lekka konsystencja, ale nic poza tym.
5. *Maseczka głęboko nawilżająca Under20*
Efekt nawilżenia owszem jest, ale nie utrzymuje się długo. Skóra jest gładka i miękka. Zużyję kolejne opakowanie, które mam, ale raczej nie kupię jej ponownie, bo nie lubię maseczek bez spłukiwania.
6. *Antyperspirant w kremie Ziaja Activ*
Ma zbyt intensywny zapach, który czasem drażni. Nie zostawia śladów na ubraniach. Jest wydajny. Spełnia swoją podstawową rolę, czyli chroni, a to dla mnie najważniejsze.
7.*Aloesowe chusteczki oczyszczające Alterra*
Pomimo jak dla mnie przeokropnego zapachu, często do nich wracam, gdyż są to najlepsze chusteczki do demakijażu z jakimi miałam do czynienia. Dobrze oczyszczają twarz z podkładu, pudru cieni etc, trochę gorzej z tuszem, ale wybaczam im to. Są dobrze nawilżone, oraz odpowiedniej wielkości, dzięki czemu jedna chusteczka wystarczy by zmyć cały makijaż. Polecam!
8. *Dove, Go Fresh Rebalance, Żel pod prysznic o zapachu śliwki i kwiatu wiśni*
Byłam szczerze zawiedziona tym produktem. Zapach ma przepiękny, cudny i wspaniały. Zakochałam się od razu, ale nic poza tym. Konsystencja jest kremowa i gęsta, ale produkt jest niewydajny, mało się pieni, przesusza moją skórę. No masakra… a wielka szkoda, bo z chęcią bym do niego wróciła.
9. *Oliwkowy nawilżający krem do rąk Lirene*
Lekka konsystencja szybko się wchłania, łądnie nawilża, ale krótkotrwale. Dłonie po użyciu są gładkie i miękkie. Polecam raczej na wiosnę i lato, bo przy mrozach raczej sobie nie poradzi. Przyjemny zapach.
10. *Cindy krem do rąk z witaminą A+E*
Jest to krem sylikonowo-glicerynowy. Używałam go na noc nakładając grubą warstwę pod rękawiczki, gdyż cieńka warstwa nic nie daje. Nawet nie wiem skąd go miałam, zużyłam i tyle. Nie polecam.
  • awatar Gość: Nie zgadzam się co do antyperspirantu. Najpierw kupiłam niebieski [sensitive] i był rewelacyjny, dlatego też zapragnęłam wypróbować kolejny z tej serii i wielkie rozczarowanie. Zapach faktycznie drażni i na wszystkich ciemniejszych ubrania są paskudne białe ślady...
  • awatar agaciiia90: masowo zużywasz kosmetyki ;D to Ci muszę przyznać :)
  • awatar Nataliette: :) super
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie, wracam z projektem denko. Oto zużycia jeszcze z grudnia i stycznia! Ma się ten zapłon : P. Wszystkie opakowania nareszcie pójdą do kosza. Już nie mogę się doczekać, aż pokażę Wam moje zużycia z lutego, bo jest tego naprawdę sporo : D.
Recenzję podzielę na części. Dziś szampony i odżywka.
1. *Isana, 7 ziół*
Kupiłam go za szalone 2.80zł na promocji, ale czy zaopatrzę się w niego kolejny raz? Nie. Dlaczego? Włosy były po nim oklapnięte. Mimo, że to szampon do włosów przetłuszczających nie przedłużał ich świeżości. Gęsty, ale średnio się pieni. Szału nie robi. Zużyłam go jako zmywacz po olejach.
2. *Barwa ziołowa, Szampon tataro - chmielowy do włosów łamliwych i zniszczonych*
Cudny! W połączeniu z szamponem i odżywką morelową z Alterry moje włosy nigdy nie wyglądały lepiej : )
Gęsty, wydajny, nie plącze włosów, ładnie pachnie, tani, bo ok 4zł, dokładnie myje, nie podrażnia, dodaje objętości, blasku i miękkości, nie zawiera sylikonów. Przedłuża świeżość włosów, a dla mnie to ważne, bo mam włosy bardzo przetłuszczające się. Poprostu ideał! Minusem i to dużym jest dostepność. Jak go znajdę napewno kupię kilka butelek na zapas ; )
3. *Alterra, Sensitiv - Shampoo Mandel & Jojoba*
Jak dla mnie najgorszy szampon z całej serii Alterry. Nie kupię go ponownie, wole jego braci ; ). Jest to szampon do wrażliwej i podrażnionej skóry głowy. Jest mega rzadki w porównaniu z innymi, ma drażniący zapach. Całkiem dobrze myje, ale nie przedłuża świeżości włosa, powiedziałabym nawet, że ją skraca. Jest bardzo delikatny i łagodny. Skład ma dobry, cena przystępna (9zł), i jeśli ktoś ma problemy ze skalpem i łatwo go podrażnić to polecam, może pomóc.
4. *Alterra, Glanz Shampoo Aprikose & Weizen*
Mój kolejny ulubieniec. Cudo nie szampon : ). Przeznaczony do włosów matowych i zniszcznych. Gęsty, wspaniały, dodający blasku i objętości. Z mojej strony oddaje mu te same zachwyty co Barwie tataro - chmielowej. Wydajny, ładnie pachnie, cudnie oczyszcza. Czy kupię ponownie? Zdecydowanie tak.
5. *Alterra, Glanz - Spülung Aprikose & Weizen*
Również do włosów matowych i zniszczonych. Ulubienica. Gęsta, treściwa, odżywia włosy. Są po niej błyszczące, miękkie, nie puszą się. Moje fale są bardziej wyraźne, lepiej się układają. Skład też super (jak każdy Alterry). Polecam, polecam, polecam.

A Wy miałyście stycznośći z tymi kosmetkami? Chciałabym poznać Waszą opinię.

Narazie to tyle, zmykam na Glee. Buziak.